LOOK#4

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Gdziekolwiek nie spojrzysz tam znajdziesz groszki. Wzór tak dobrze znany i wciąż na nowo uwielbiany. Taka właśnie jest moda, nieustannie zatacza kręgi i powraca do sprawdzonych trendów. Klasyczne małe i duże kropki są aktualnie najbardziej rozchwytywanym wzorem na rynku. Znajdziesz je w każdym sklepie. Producenci tkanin również nas w tej kwestii nie zawodzą. Początkowo nie byłam do nich przekonana ale trafił do mnie wzór, który całkowicie zmienił mój pogląd na ich temat. Urocze groszki  na karmelowym tle od Ultramaszyna niesamowicie mnie oczarowały. Połączenie bieli z brązem to coś co ostatnio mocno przykuwa moją uwagę. Jak wiecie moja paleta barw jest bardzo ograniczona, długo skupiałam się głównie na czerni i tylko czerni, później pojawiła się biel i szarość. Ale z wiekiem zaczęła się ona zmieniać, coraz częściej wybieram brązy i beże w różnych odcieniach. I muszę przyznać, że te barwy stały się idealnym dopełnieniem mojej palety, a w połączeniu z czernią dają świetny efekt. 

LOOK#3

niedziela, 3 marca 2019

Mam ją! Z pewnością już widzieliście sukienki o tym kroju, oszalałam na ich punkcie! Nie wiem kto wymyślił takie cięcie rękawa ale ogromnie mu gratuluję. Rękaw świetnie się układa, czasem bywa zupełnie grzeczny i niepozorny, ale wystarczy odrobina ruchu by całkowicie zmienił swoje oblicze. Sam krój sukienki jest zupełnie prosty. Kopertowy przód przy tym wzorze jest prawie niewidoczny. Wprowadziłam małe marszczenie na ramionach, materiału jest w tym miejscu więcej dzięki czemu zakładki ładnie się układają. Ale musicie przyznać, że najlepszy w tej sukience jest wzór! To dzianina wiskozowa DORIS od popcouture.pl, czyżby powstała z myślą o mnie? Trochę się obawiałam tej dzianiny, to nie jest łatwy materiał. Szyje się ją zupełnie inaczej i nie nada się do każdego fasonu. Szczerze powiedziawszy podczas szycia miałam ogromne wątpliwości, ale jak widać uparłam się na nią i dobrnęłam do końca, a efekt końcowy oceńcie sami.

LOOK#2

niedziela, 24 lutego 2019
Płaszcz MANGO wpadł mi w oko już w zeszłym sezonie. Nie udało mi się go wówczas uszyć ale zdołałam zebrać parę ważnych informacji od dziewczyn, które się go podjęły. Jest to moje pierwsze podejście do gazety SZYCIE. Na wstępie pojawił się problem z rozmiarówką. Najmniejszy rozmiar płaszcza to 38, musiałam więc go zmniejszyć o 2 rozmiary, ale dzięki pomocy @unicornisbytysia ta modyfikacja poszła mi bardzo szybko i sprawnie. W zasadzie okazała się idealnym wyjściem dla mnie. 

LOOK#1

poniedziałek, 4 lutego 2019

Uszyłam pierwszą koszulę. Już dawno upatrzyłam sobie ten model ale jakoś nie mogłam się za niego zabrać. Chyba przerażała mnie ta ilość detali do odszycia. Koszula ma luźny krój oraz duże kieszenie, to jeden z tych podstawowych modeli, który możesz założyć do każdej stylizacji. Do jej odszycia wybrałam twill, bardzo ładny i przyjemny dla skóry materiał. Trochę obawiałam się, że straszne będzie się gniótł ale mimo to wygląda bardzo dobrze. Skórzane spodnie również od dawna za mną chodziły. Tylko niezbyt dobrze wyglądam w tych sklepowych modelach więc zdecydowałam zabrać się za nie sama. Dzwony, to jeden z moich ulubionych trendów. Mimo, że mają tak wielu przeciwników, nigdy nie pozbędę się ich z mojej szafy. Krój, który wybrałam ma długość nad kostkę. Ten fason spodni 7/8 z rozszerzaną nogawką szybko stał się moim faworytem. 

SUKIENKA, KWIATY I FALBANKI.

poniedziałek, 26 marca 2018


Kwiaty i falbanki bezdyskusyjnie są hitem tego sezonu. Falbanki już się u mnie pojawiały, ale w takiej wersji jeszcze ich nie było. Kwiaty podobały mi się zawsze! Niestety długo nie znalazłam w sklepach nic interesującego, dopóki nie wpadłam na Pinsola Sklep z Tkaninami. I przepadłam, mają przepiękne wzory. Ciężko się zdecydować. Na początek wybrałam standardowo delikatny wzór z czarnym tłem ale już wiem, że będzie ich więcej w mojej szafie. Tkanina dość kontrowersyjna, Silki 100% poliester. To jak się będzie nosić, zobaczmy bo pierwszy raz mam z nią do czynienia. Jak się szyło? Po lekkiej dezorientacji przy krojeniu (trochę uciekała i rozjeżdża się na stole, trzeba ją dobrze upiąć), szyło się bardzo szybko i przyjemnie. A jaki efekt daje na gotowych ubraniach, dla mnie cudowny! Sami zobaczcie.