BORDOWY PŁASZCZ - WEŁNA I SKÓRA

sobota, 11 kwietnia 2015
data:post.title

To połączenie pierwszy raz zobaczyłam zupełnie przypadkiem w internecie. I natychmiast stało się moim "must have". Później znalazłam podobny kolorystycznie model w którejś z sieciówek ale daleko mu było do mojego ideału. Konieczne do usunięcia elementy i materiał nie wart grosza. 
Wciąż nie potrafiłam szyć płaszczy, a podszewka była moją zmorą. Na dodatek zamek na boku wszywany po raz pierwszy, z czym ani moja maszyna ani ja niezbyt dobrze sobie poradziłyśmy. Ale musiałam go mieć więc nie było nad czym się zastanawiać. Materiał był łatwo dostępny, a model powstał po przemodelowaniu któregoś z burdowych wykrojów.

  

2 komentarze

  1. Pekinie to wyszło. Sama oddalam szycie takiego płaszczyka z miesiąca na miesiąc właśnie przez obawy związane z wszywaniem zamka i podszewki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję:) dasz sobie radę, trochę trzeba poświęcić tym elementom czasu ale warto. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń