DRESOWA SUKIENKA Z PODWÓJNĄ FALBANKĄ

niedziela, 28 lutego 2016

Najpierw uszyłam sobie najzwyklejszą dresową sukienkę z falbanką, która zachwyciła nie jedną z Was. To nie mój projekt, w sklepach pojawiło się ich mnóstwo. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że tak wiele z Was zdecydowało się właśnie na moje wykonanie. Jest mi niezmiernie miło, że uwierzyłyście w moje umiejętności krawieckie. Każdy projekt mimo, że powielany wykonuję w bardzo indywidualny sposób, bo z myślą o kimś. Dziękuję, że jesteście ze mną ! 

OVERSIZOWA SUKIENKA

środa, 24 lutego 2016

Oversizowe ubrania stały się hitem. Mnóstwo kobiet je pokochało. Są jednak takie, które mocno stronią od tego kroju. Czy pasuje on wszystkim? Ważne jest, żeby w ubraniach dobrze się czuć bo dopiero wtedy tak naprawdę ładnie w nich wyglądamy. Kiedyś ze względu na drobna posturę sama unikałam tego fasonu ale kiedy opracowałam własną formę oversizu, bardzo go polubiłam.

DRESOWY PŁASZCZYK W ELEGANCKIEJ FORMIE

poniedziałek, 22 lutego 2016

Płaszczyk z dresu świetnie się sprawdził w wersji na sportowo z dużymi kieszeniami, która jest wręcz rozchwytywana ( jest mi niezmiernie miło, że tak wiele kobiet chce go nosić!). Tym razem postanowiłam jednak iść dalej, olać styl jaki narzuca specyfika dresówki i stworzyć coś bardziej eleganckiego. Oczywiście w czerni. 

CZARNY GOLF

sobota, 20 lutego 2016

Pomysł czarnego golfa powstał zaraz po popielatym . Właściwie to były dwa, ale ostatecznie jako pierwszy powstał ten w prostej formie. A drugi nie starczyło już czasu i raczej w tym sezonie już nie starczy. To bardzo prosty model więc szył się szybko i spontanicznie bo chciałam skorzystać z okazji i sfotografować go podczas sesji moich zimowych nowości. Bardzo zależało mi na uzyskaniu efektu opływowej formy, która powstaje przy ubraniach ze ściągaczami po podciągnięciu ich na wysokość pasa. Jest dłuższy więc  mogę go naciągnąć i założyć do getrów oraz podciągnąć co fajnie wygląda do jeansów i spódnicy. Choć do sesji nieplanowany i szyty na szybko, dotrzymuje kroku BAT(WO)MAN i nosi się bardzo dobrze. 

ZAKAPTURZONA - LUŹNA SUKIENKA Z OGROMNYM KAPTUREM I KIESZENIAMI

środa, 17 lutego 2016

Projekt tej sukienki powstał w wyniku nałożenia na siebie kilku pomysłów. Nim zrobiło się zimno chciałam uszyć sobie bluzę na wzór swetra z kołnierzem zakładanym z przodu, który uległ zniszczeniu. Zamierzałam też uszyć sobie luźną pudełkową sukienkę z krytymi kieszeniami. Oba modele takie proste i przewidywalne, aż do momentu kiedy wpadłam na pomysł żeby połączyć kołnierz z moim dużym kapturem.

DRESOWY GOLF NA WIELE SPOSOBÓW

czwartek, 11 lutego 2016

Mój popielaty golf mogliście zobaczyć przy okazji sesji zimowych nowości jakie dla mnie przygotowała Ula. Dzisiaj przedstawiam Wam go w całej okazałości. Zainspirował mnie duży wełniany sweter z golfem i ściągaczami, który zobaczyłam pośród tysiąca dziennie przeglądanych zdjęć na internecie. Postanowiłam stworzyć sobie coś w jego stylu ale z dresu. Chciałam żeby to był bardziej golf do getrów niż spodni i żeby miał luźną formę z asymetryczną długością. Dzięki bocznemu rozcięciu tył powiewa podczas ruchu. Nie lubię szerokich rękawów, ale w tym przypadku do ściągacza musiałam taki zastosować żeby uzyskać zamierzony efekt. Koniecznie chciałam mieć długi rękaw, ale który w razie potrzeby można też skrócić bez konieczności podciągania rękawów. Dlatego wszyłam długi, wąski ściągacz, który mogę naciągnąć na dłonie jak jest zimno i podwinąć kiedy jest cieplej. Nie tracąc przy tym właściwej długości rękawa. To samo mogę zrobić z golfem, mogę go zarówno postawić jak i podwinąć, a długość wciąż pozostaje efektowna. Pierwszy raz w życiu szyłam golf. Kompletnie nie wiedziałam jaką długość czy szerokość zastosować żeby wyglądało to dobrze. Metodą prób i błędów doszłam do efektu końcowego. Wyszło całkiem fajnie, prawda?

BAT(WO)MAN - CZARNA BLUZA Z DUŻYM KAPTUREM I ZAMKIEM NA BOKU

sobota, 6 lutego 2016

I pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam bluz z kapturem. Dzisiaj nie mogę się bez nich obejść. Stworzyłam fajny bazowy model w trakcie tworzenia black&white, który z przyjemnością wykorzystuję do tworzenia kolejnych. Duży kaptur i bardzo luźny fason sprawia, że forma bluzy przekształca się w nietypowy płaszcz. Uwielbiam ten efekt, zwłaszcza podczas ruchu. Dlatego też wersja zimowa musiała powstać. Miało być ciepło przede wszystkim, ale też niestandardowo.

MOJA ZIMOWA GARDEROBA - LOOKBOOK

środa, 3 lutego 2016

Jeszcze nigdy tak dobrze nie przygotowałam się na zimę jak w tym roku. I to bez biegania po galeriach, w zaciszu domu i zupełnie spontanicznie powstawały moje cieplutkie ubrania na najcięższy dla mnie okres w roku. Jestem zmarzluchem więc wraz z nadejściem zimy zakładałam na siebie coraz więcej warstw ubrań. Kto praktykuje metodę "na cebulkę" ten wie, że to dobra sprawa na spacer czy sytuacje kiedy spędzasz czas raczej na zewnątrz. Niestety w zimne dni, w które czeka Cię podróż, bieganie po mieście oraz spotkania w różnych miejscach ta metoda nie zdaje egzaminu. Może i ciepło nam na zewnątrz ale w kawiarni czy knajpce nie wypada co jakiś czas ściągać kolejnej warstwy.