CZARNY LUŹNY TRENCZ BURDA 9/2010 MODEL 113

niedziela, 25 września 2016
data:post.title

Ostatnio testuję Burdowe wykroje. Szyję według podanej w magazynie instrukcji, próbując rozszyfrować opisy uczę się szyć poszczególne elementy strojów. Muszę przyznać, że coraz więcej z nich rozumiem, choć nie ukrywam, że wymaga to na prawdę sporo czasu. Nie tworzę więc własnych konstrukcji, korzystam z gotowych i jedynie wprowadzam bardzo drobne zmiany. Tak powstała kamizelkaczerwona sukienka, a teraz mój pierwszy trencz. 

Wykrój mojego płaszcza pochodzi z Burdy 9/2010 model 113. Ten i kilka innych ciekawych propozycji odszycia trencza znajdziecie tutaj. Na podstawie tego modelu możecie uszyć zarówno bardzo elegancką jak i znacznie luźniejszą wersję trencza. Wszystko zależy od zastosowanego materiału. Mam już klasyczny beżowy, zawsze szukałam lżejszej wersji aż w końcu pokusiłam się na jej odszycie. Znalazłam fajny materiał, zrezygnowałam z podszewki oraz guzików i wprowadziłam małe zmiany w klapkach (z przodu postanowiłam wszyć dwie zamiast jednej, a tę z tyłu odszyłam na prosto). Model prosty w szyciu, jedynie zaleciłabym zastanowić się przed szyciem nad klapkami - w formie są bardzo małe, powiększyłam je na tyle na ile pozwoliła mi ilość zakupionego materiału ale i tak uważam, że są zbyt małe.

19 komentarzy

  1. Jej czy dobrze zauważyłam, brzuszek? : Jeżeli tak to gratulacje! :*
    A płaszczyk cuudowny :D Sama o takim myślę ale w wersji wiosennej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny trencz! Chciałam się za taki zabrać ale stwierdziłam, że to jeszcze za wysokie progi jak na moje umiejętności i kupiłam granatowego gotowca. Ale nie jest tak idealny jakbym chciała.
    Wyglądasz ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Zrobiłam to samo i kupiłam klasyczny beżowy, wtedy nie przyszło mi nawet do głowy, że kiedykolwiek uda mi się uszyć coś takiego. Zabrałam się za niego pod wpływem chwili, trochę trwało opracowanie instrukcji i jest :) Ty też kiedyś dasz rade! pozdrawiam

      Usuń
  3. Jest tak jak napisałam wcześniej - jest bardzo w moim guście, piękny:-). Mam nadzieję, że kiedyś osiągnę taki szyciowy poziom by sobie uszyć taki trencz, pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem tutaj pojawia się jedynie przy kołnierzu, z resztą już sobie poradzisz :) Szycie świetnie Ci idzie, szyjesz wspaniałe rzeczy więc jestem pewna, że i trencz kiedyś się u Ciebie pojawi! Trzymam kciuki i pozdrawiam

      Usuń
  4. Chętnie bym się o taki pokusiła, szczególnie podoba mi się tył:D Co to za materiał i czy można go kupić też w innych wersjach kolorystycznych? Pozdrawiam ciepło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi ale Pani w sklepie nie potrafiła określić co to za materiał, jest cienki ale to nic w stylu żorżety. Ma elegancka strukturę, ciężko określić co to właściwie jest bo kupiłam go w małym sklepiku z tkaninami. Na dodatek był tylko w tym kolorze i ostatnie 2 metry. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Piękny klasyk! Może kiedyś też odważę się uszyć. Na pewno długo Ci posłuży nie tylko w ciąży ale i po:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj na pewno będzie mi ciężko się z nim rozstać :) Powodzenia, do odważnych świat należy! Pozdrawiam

      Usuń
  6. Płaszcz rewelacyjny, pięknie odszyty. Wyglądasz w nim rewelacyjnie, czarny płaszcz to taka klasyka, zawsze się przyda i do wszystkiego pasuje. Kusi mnie, żeby uszyć sobie płaszcz jednak mam obawy że sobie nie poradzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba próbować! Małymi kroczkami, uczyć się szyć nowe rzeczy aż w końcu efekt nas zadowoli :) Ja też nie miałam pewności czy się uda bo pewne rzeczy były dla mnie nowością ale skupiłam się na tym, że chce mieć ten płaszcz i powoli brnęłam do przodu. Dasz sobie radę, pozdrawiam

      Usuń
  7. Przepiękny płaszcz! Chętnie bym taki ugościła w mojej szafie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba ten trencz i jestem pod wrażeniem jak świetnie poradziłaś sobie z tak trudnym wykrojem. Ja na razie szyję tylko proste płaszcze ale mam nadzieję że kiedyś, idąc za Twoim przykładem odważę się wykonać coś tak trudnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że to tylko kwestia czasu..
      Dziękuję :)

      Usuń